wagonman345 | e-blogi.pl
Starcie z autobusem 2018-03-26

      Proszono mnie abym opisane na blogu historię z moich studiów oto jedna z nich, która jest jedynie kroplą w morzu.

       Mianowicie tak pewnego razu kiedy to uradowany wracałem z wydziału(Ulica Żołnierska) na miejsce mojego spoczynku Kortowo, zjeżdżając radośnie z górki rowerem nie bacząc na prawa  fizyki, zapatrzony w zielone światło toczyłem się w dół. Nabierając szybkości pocisku. Gdy moje koła żegnała się już z chodnikiem kątem oka zauważyłem nadjeżdżający autobus. Sytuacja wymagała nagłej reakcji. Nacisnąłem gwałtownie hamulec. 

Lecz jako rozpędzony ślizgałam się jeszcze po asfalcie i stało się uderzyłem w tylnią część boku autobusu. 

Myślałem, że coś zostało uszkodzone, ale nie potoczyłem się dalej potrzebowałem czasu żeby trochę ochłonąć, zauważymy nawet, że kierowca staje na pobliskim przystanku i do mnie podchodzi, ale kiwnąłem jedynie ręką na znak, że wszystko dobrze i pojechałem dalej.


Fghff 2018-03-17

       Myślę, że muszę napisać sprostowanie do notatki którą nazwałem „kurczowe nie spastyczne”

Ponieważ niezbyt pozytywnie wyraziłem się O pani masującej w Kętrzynie. Która co tu dużo mówić wykonuje solidnie swoją prace. 

Sądzę, że była ona przypływem mojej porywczości, a co za tym idzie niezbyt przemyślanej wypowiedzi.


I leci 2018-03-06


Codziennie ostatnio muszę zostać wymasowany dla poprawy układu nerwowego i nie tylko. Poprawia się tez parę innych funkcji.  Schodzi na te masaże trochę czasu i wszyscy co w nich uczestniczą są po nich śnięci. 


 


Układ balona nie funkcjonuje jednak wciąż prawidłowo i co jakiś czas muszę przerywać masaż aby odwiedzić panią łazienkę. 


 


Przy jednej z takich akcji z tego przyśnięcia nie założyliśmy butów i tu nagle przyśpieszone tępo schodzenia, bo kibelek woła. 


 


Ledwo położyłem nogę na podłodze i poleciałem jak deska na ziemię. Auć  


 


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]