Starcie z autobusem | wagonman345 | e-blogi.pl
Starcie z autobusem 2018-03-26

      Proszono mnie abym opisane na blogu historię z moich studiów oto jedna z nich, która jest jedynie kroplą w morzu.

       Mianowicie tak pewnego razu kiedy to uradowany wracałem z wydziału(Ulica Żołnierska) na miejsce mojego spoczynku Kortowo, zjeżdżając radośnie z górki rowerem nie bacząc na prawa  fizyki, zapatrzony w zielone światło toczyłem się w dół. Nabierając szybkości pocisku. Gdy moje koła żegnała się już z chodnikiem kątem oka zauważyłem nadjeżdżający autobus. Sytuacja wymagała nagłej reakcji. Nacisnąłem gwałtownie hamulec. 

Lecz jako rozpędzony ślizgałam się jeszcze po asfalcie i stało się uderzyłem w tylnią część boku autobusu. 

Myślałem, że coś zostało uszkodzone, ale nie potoczyłem się dalej potrzebowałem czasu żeby trochę ochłonąć, zauważymy nawet, że kierowca staje na pobliskim przystanku i do mnie podchodzi, ale kiwnąłem jedynie ręką na znak, że wszystko dobrze i pojechałem dalej.


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]