Operacja - cewnik | wagonman345 | e-blogi.pl
Operacja - cewnik 2018-02-11

W piątek pojechałem na Badania Mojego układu moczowego który staje się coraz cięższe. Działanie Nieco gorzej niż u zdrowych chodzących ludzi.


Do badania potrzebne jest wypić półtora litra wody, co zrobiłem w podczas podróży nie przypuszczając jak ciężkie będzie miało to skutki.

przed Badaniem kazano mi opróżnić pęcherz co stało się w dość niewielkim stopniu. Widziałem już, że badanie wyjdzie paskudnie, ale co mogłem zrobić, byłem zatkany. Denerwowało mnie to.

Lekarz, który mnie badał jeno się zmartwił. Wynik tragiczny 400 ml zalegania.

Jednak to nie koniec historii. 

Z fizycznym bólem Spakowaliśmy się do auta szukając toalety dostępnej od zaraz, A balon rósł (czyt. pęcherz)

Po odwiedzinach dwóch supermarketów mówię:

- jedziemy na pogotowie. - na ostatnich nogach wychodząc z łazienki po nieudanej próbie uwolnienia się.

No to jedziom. Olsztyn to stosunkowo duże miasto. Oznacza to, że tu i ówdzie stoją światła, a my razem z nimi.

Pierwszy szpital który przyszedł nam do głowy to szpital Wojewódzki

Niestety nie podjęli się w nim założenia potrzebnego w tej sytuacji cewnika brrr. 

Z trudem spamowałem się do auta i pojechałem do szpitala miejskiego do którego mnie skierowano.

Gdy tam dojechaliśmy musiałem swoje odczekać. Masakra, pękałem w szwach.

Palce mi drętwiały. Na sale dopiero wzięli mnie po czasie, przyjechaliśmy bez skierowania, trza było czekać.

Znalazłem się na stole - chyba operacyjny światło było na górze. 

Jeszcze się mnie pytali czy miałem kiedyś cewnik? Jak był do tej pory mocz oddawany? w ogóle nie wiedziałem o co mu chodzi. 

Nie docierało do mnie. 

Wkrótce przystąpili do tego po co tu przyjechałem. Na początku miejscowe znieczulenie. Myślałem, że będzie gorzej. Szybko poszło. 

Po chwili całe 1.5 litra płynu spłynęło do worka. No może nie było to w mgnieniu oka lecz zdecydowanie i bez kompromisów przyniosło ulgę.

Tragedia/komedia - teraz z perspektywy czasu - dobiegła do happy endu. 

Położyli mnie na szpitalne łóżko ratując mój kręgosłup od zguby i umożliwiając swobodne czekanie na lekarza 

Szybkie rozejrzenie się w sytuacji.

Była możliwość, że zostawia mi cewnik na tydzień. Dzięki Bogu nic takiego nie miało miejsca.

Nie umiem wyrazić swojej radości gdy już opuszczałem szpital.

Aby świętować pomyślne zakończenie operacji zatrzymaliśmy się w bistro na trasie aby obiad zjeść.

 


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]